Przebudzenie zaczyna się od Ciebie

Przebudzenie w naszym kraju zaczyna się od Ciebie, zaczyna się od twoich chęci i twoich czynów

Przebudzenie

Według Encyklopedii PWN słowo przebudzenie oznacza przerwanie snu, otrząśnięcie się z odrętwienia, wyrwanie kogoś z odrętwienia i z zamyślenia. Odpowiedz sobie na pytanie: „Co dla mnie oznacza to słowo?”

Wystarczy jedno spojrzenie na ten kraj, żeby stwierdzić, że Polska potrzebuje uzdrowienia w każdym wymiarze, a duchowe przebudzenie jest odpowiedzią na tą potrzebę

Jeśli chcesz być częścią duchowego przebudzenia to musisz poznać kilka z jego aspektów…

Zacznij od Siebie

Jeśli uważasz, że nie masz tej charyzmy, tej odwagi do głoszenia ludziom o Jezusie, tej chęci by wykonywać Jego nakaz misyjny to zacznij się modlić o te rzeczy

Wykonaj pracę w swoim sercu i módl się o nasz kraj, o swoje miasto. Zacznij rozmawiać z ludźmi o Bogu, bądź tą pierwszą iskrą, pierwszym zapalnikiem ich serc

List do Filipian 2:13 … albowiem Bóg według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie

Razem możemy wszystko

Pan powołał nas do wspólnoty, gdyż razem, stojąc w modlitwie i w działaniach zmieniamy nasz kraj. Bóg potwierdza swoją obecnością i mocą, że ten kraj i cały świat należy do Niego – zacznij w to wierzyć i działać z innymi na rzecz Królestwa Bożego

Ew. Mateusza 18:19-20 … jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich

Nie odpuszczaj

Na twojej drodze nie jest zawsze pięknie. Nie zawsze ludzie są uzdrawiani, a Ty sam nie zawsze jesteś mile przyjęty – przeklinają Cię w duchu religii i w duchu niewiary, ale…

Bądź mężny, mocny i nie poddawaj się, gdyż Pan jest z Tobą. On zesłał nam pocieszyciela w postaci Ducha Świętego – Jego się trzymaj i z nim współdziałaj

Ks. Jozuego 1:9 … Czyż ci nie rozkazałem: Bądź mężny i mocny? Nie bój się i nie lękaj, ponieważ z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz

Królestwo Boże jest tu i teraz

Nie czekaj aż któryś z kaznodziei ogłosi w Polsce przebudzenie – one już trwa. Zaczyna się najpierw w twoim sercu i roznosi się wśród twojej rodziny, twoich znajomych z życia i z pracy aż zaczyna wylewać się na ulicę twojego miasta i obejmuje swoim zasięgiem sąsiednie miejscowości, a potem cały kraj

Tak to się działo za czasów pierwszych chrześcijan i tak jest też teraz – świat się zmienił, ale Bóg i Jego obietnice są niezmienne. On będzie królował na tej ziemi, a ty masz wyjątkową szansę i przywilej zasiąść koło Jego tronu

… Przebudzenie zaczyna się od Ciebie

 

On daje więcej

Wiele ludzi znajduje się obecnie w miejscu komfortu – mają dobrą, stałą pracę, są względnie majętni i mają złudne wrażenie, że nikt nie jest w stanie dać im czegoś więcej…

Ja, moje i dla mnie

Bogaci ludzie uważają, że powodzi im się, bo własną pracą zdobyli wszystko to co posiadają – ich Ja, moje i dla mnie jest na tyle silne, że ich ego rośnie. Do takich ludzi ciężko jest dotrzeć z Ewangelią, a jednak Pan chce żebyśmy głosili zarówno do tych biednych i potrzebujących, jak i do tych majętnych, którzy mają ciężej niż Ci pierwsi, bo…

Ew. Marka 10:25 … łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego

Mam wszystko – mogę wszystko

Może Ty jesteś dziś w sytuacji, gdzie osiągnąłeś już wiele i sądzisz, że tyle Ci wystarczy. Teraz przyszedł czas na konsumpcję dóbr, czas relaksu i czas używania – przecież mam już wszystko, więc w końcu mogę robić to co chcę. Bóg jednak uważa inaczej…

Ew. Łukasza 12:19-21 … i powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem

On zna potrzeby serc

Bóg zna serce człowieka. Pan zna Ducha ludzkiego i wie, co w nim jest. Nikt nie jest w stanie zataić przed Nim swych myśli, dążeń i pragnień. On wie, że serce człowieka pragnie Boga, pragnie relacji z Nim i z Jego miłością

List do Rzymian 8:27 … a Ten, który bada serca, wie jaki jest zamysł Ducha

On daje więcej

Popatrzmy na Abrahama, majętny człowiek, który w ówczesnych czasach miał, zdawałoby się wszystko co było potrzebne do pełni szczęścia. Jednak Bóg znał jego serce i jego potrzeby – On wiedział, że Abraham pragnie mieć męskiego potomka, dziedzica majętności ze swoją żoną Sarą

W jego sercu urodził się żal do Pana, gdyż mimo tego, że był w stanie posiąść wiele dóbr nie był w stanie zdobyć błogosławieństwa w tej sprawie

Bóg jednak chciał, żeby od Abrahama miał swój początek Lud Boży – Izrael. Pan chciał dać mu więcej niż on oczekiwał. Abraham patrzył krótkowzrocznie chcąc zaspokoić swoją potrzebę, Bóg natomiast miał większy plan dla Jego rodu, dlatego kazał mu wyjść z namiotu i policzyć gwiazdy [ Ks. Rodzaju 15:1-6 ]

Wyjdź z namiotu

Gdyby Abraham pozostał w namiocie, czy byłby w stanie zobaczyć ogrom błogosławieństwa, które przyszykował dla niego Pan? Bóg chciał pokazać Abrahamowi, że tylko wychodząc z namiotu ograniczeń, żalów i skrytych pragnień serca będzie w stanie ujrzeć Jego plan

On chce dać Ci więcej – wyjdź więc dziś ze swego namiotu. Spójrz szerzej, na świat, na ludzi, na te wszystkie dusze, które czekają na Ewangelię. Bóg ma dla Ciebie plan, większy niż może Ci się wydawać, większy niż pragnienie Twojego serca. On chce wlać w twoje serce Swoje pragnienie, żeby każdy poznał Go na nowo, zszedł z drogi zła i wstąpił na drogę do Życia Wiecznego

…wyjdź z namiotu

Co robić, żeby żyć wiecznie?

Obecnie wiele osób szuka sposobu na przedłużenie sobie życia. Medycyna w ostatnim stuleciu pozwoliła na przedłużenie życia człowieka do ok. 80 lat

Nauka, a życie wieczne

Część badaczy, jak i osób zainteresowanych przedłużeniem własnego życia, uważa, że przyszłe osiągnięcia naukowe w dziedzinie regeneracji tkanek z pomocą komórek macierzystych, naprawy molekularnej, wymiany narządów (np. ksenotransplantacja) pozwolą ludziom na przedłużenie długość życia

Zdrowy tryb życia 

Część ludzi uprawia tzw. zdrowy tryb życia – ćwiczą, suplementują się, przestrzegają surowo jakąś dietę. Cel jest jeden, by żyć jak najdłużej, a w okresie starości zachować maksymalną sprawność fizyczną i umysłową

Jesteś tym co jesz

Jedzenie – bez niego nie jesteśmy w stanie przeżyć więcej niż 40 dni. W ostatnim czasie panuje moda na zdrowe odżywianie, sprawdzanie składu produktów, eliminowanie z posiłków tzw. chemii spożywczej, unikanie produktów typu sól i cukier

Część osób uważa, że jedzenie mięsa źle wpływa na ich organizm, bądź nie współgra z ich światopoglądami i eliminuje je ze swojej diety – wegetarianie i weganie

Powiedzenie … jesteś tym co jesz … nabiera sensu, bo przecież każdy chce być zdrowy. Wszak wybieramy w sklepie zawsze świeże produkty, a omijamy te z „ułomnościami”. Zależy nam na naszym zdrowiu i na naszej zdrowej diecie, bo chcemy żyć w zdrowiu i chcemy żyć jak najdłużej

Nieuchronny koniec

Niestety każdy z nas musi umrzeć, a nasze ciała z czasem zamienią się w proch. Możemy przedłużać swoje życie, ale własnymi siłami nie możemy sprawić by nasze życie trwało wiecznie – jesteśmy po prostu śmiertelni

Warto zadać sobie pytania: czy jestem przygotowany na śmierć i czy śmierć to koniec wszystkiego, a może dopiero początek wszystkiego?

Przygotowani na śmierć

Niektórzy piszą testamenty zabezpieczając najbliższych, bo nawet jeśli dorobiłeś się wielu rzeczy to będziesz musiał zostawić tu wszystko i takie osoby martwią się kto odziedziczy ich majętności i jak zostaną spożytkowane

Inni natomiast planują za życia swój pogrzeb, wykupują miejsce na cmentarzu, zamawiają nagrobek, a nawet posługę konkretnego, ulubionego duchownego

Śmierć – czy to już koniec?

Ludzie wierzą w różne prawdy – część uważa, że odrodzimy się jako zwierzęta, część uważa natomiast, że powrócimy w ciele innych ludzi. Jeszcze inni uważają, że śmierć to koniec, pustka i dalej już nic niema, a inni uważają, że ich dusze polecą w kosmos i będą się unosić w stronę gwiazd

Życie wieczne

Są na tym świecie ludzie, którzy wierzą w życie wieczne, ale nie te ziemskie, tylko te pośmiertne. Wierzą w Boga i w Jego obietnicę wiecznego życia. Można zapytać się ich skąd mają w sobie to przeświadczenie o istnieniu Boga?

Odpowiedź wydaje się prosta, ale wiele osób nie wierzy w prawdziwość ich słów – spotkali w swoim życiu Jezusa i mają tą pewność, że wszystko to co On powiedział się spełni

Co robić, żeby żyć wiecznie?

Wszelkie nasze starania spełzną na niczym i w końcu umrzemy, ale jeszcze za życia mamy szansę odmienić nasz wieczny los. Odpowiedź na pytanie zawarte w artykule możemy znaleźć w Biblii w Ewangelii Jana 3:16

…tak bowiem Bóg umiłował świat, że poświęcił swego jedynego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne

Więc należy uwierzyć w to, że Jezusa umarł za nas i zastosować się jeszcze do Listu do Rzymian 10:9-10

…jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie, bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia

Droga do wieczności

Zrób to co przeczytałeś w akapicie wyżej i uwierz w prawdę Ewangelii, a odczujesz w swoim sercu spokój i przeświadczenie, że jesteś na dobrej drodze by żyć wiecznie. Droga jest jedna i prowadzi przez Jezusa. Droga jest ciężka, ale On nie zostawił nas samych sobie posłał nam pocieszyciela i pomocnika, który będzie nas wspierać w ciężkich chwilach – tym kimś jest Duch Święty

 

Jak trwoga to do Boga

Stare polskie przysłowie mówi: „…jak trwoga to do Boga…” – oznacza, iż często Boga ignorujemy, nie zwracamy na niego uwagi. Gdy jest nam dobrze, Bóg nam jest niepotrzebny

Szukaj, a znajdziesz Go

Gdy przychodzą trudne chwile, zwracamy się do Boga o pomoc. Dopiero, gdy nam jest źle, przypominamy sobie o istnieniu Boga, ale On jest cały czas z Nami i daje się odnaleźć

Jeremiasza 29:12-13 … gdy będziecie mnie wzywać i zanosić do mnie modły, wysłucham was. A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem

On zna nasze troski

Nazbyt łatwo lekceważmy zwracanie się do Boga w potrzebie, tak jakby to była tylko modlitwa interesowana, a zatem niedoskonała. Lecz Bóg zna naszą słabość, wie, że pamiętamy o Nim i Jego serce nie jest nieczułe na nasze troski

Ewg. Jana  16:24 … do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna

Filipa 4:6-7 … nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu, a pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie

Modlitwa z wiarą 

Niech Pan sprawi, abyśmy zrozumieli powiązanie między modlitwą, a wiarą. Modlitwa prowadzi nas ku coraz większej nadziei i wzrostu naszej wiary w to, że Pan wypełni swoje obietnice

Ewg. Marka 11:24 … wszystko, o cokolwiek byście się modlili i prosili, tylko wierzcie, że otrzymacie, a spełni się wam

List do Rzymian 5:5 … nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany

Modlitwa może uczynić cuda

On jest Wszechmocnym Bogiem i tak jak kiedyś czynił cuda, tak i dziś je czyni

Jakuba 5:16 … wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego

Jak trwoga to do Boga?!

Jak najbardziej – On, jak nikt inny może i chce nam pomóc … dlaczego? On nas kocha – prawdziwą miłością i chce, żeby Jego dzieci żyły bez trosk i w zdrowiu

Ewangelizacja – mój styl życia

Ewangelizacja – co dla Ciebie oznacza to słowo? Czy jest to dla Ciebie wyzwanie – pozornie niemożliwe do wykonania, a może słysząc to słowo twoje serce podskakuje z radości? Może sądzisz, że to zadanie nie dla Ciebie, że inni są bardziej bezpośredni, odważniejsi, a Ty? … Ty tego tak nie czujesz

Misja do wykonania

Patrząc na służbę jaką pełnił Jezus możemy zauważyć, że przyprowadzał On ludzi do Boga w każdym miejscu, w którym się pojawił. Głosił w świątyniach, na ulicach, w domach – wszędzie było go pełno. Choć jego praca trwała zaledwie 3 lata to mimo tego dotarł ze swoim poselstwem do tysięcy osób

Zanim nasz Pan odszedł z tego świata i uniósł się do Nieba pozostawił nam misję do wypełnienia. Misję, która winna być celem naszego życia. Tą misją jest właśnie głoszenie dobrej nowiny

Ewg. Marka 16:15 … idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu

Ewangelizacja – to problem?

Dlaczego Twój kościół się nie rozrasta – może zastanawiasz się, gdzie leży źródło problemu? Niestety problemem najczęściej jesteś Ty i ja. Musimy nad tym popracować jeśli mamy przynieść Boże Życie do naszych miast, do tych wszystkich serc, które czekają na nasz ruch

Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu

Musisz uwierzyć, że to Ty jesteś odpowiednią osobą. Pan wybrał Ciebie zanim jeszcze się urodziłeś. Nie wybrał Ciebie, żebyś tylko siedział w wygodnej ławce co niedzielę. Jeśli nawet służysz mu jako członek służby, bądź lider to wiedz, że On pragnie żebyś robił coś ponad to – pragnie żebyś głosił Ewangelię innym ludziom i dzielił się z nimi swoim świadectwem

Tylko dla odważnych?

Niektórym wydaje się, że to służba dla wybranych, najbardziej wygadanych i otwartych ludzi w kościele. Zdaje się, że część osób najchętniej wysłałaby grupkę takich misjonarzy poza mury kościoła i z poczuciem wypełnienia misji spokojnie zasiadła w swojej strefie komfortu

Jeśli brak Ci siły, odwagi i przede wszystkim chęci do głoszenia innym Ewangelii to może oznaczać, że najwyższy czas paść na kolana i prosić Pana o wzmocnienie, ducha odwagi, który rozpali w Tobie na nowo tą pierwszą miłość jaką Bóg wlał w Twoje serce – miłość do innych ludzi i chęć, aby i oni byli zbawieni

Masz pomocnika – nie jesteś sam!

Pan wie jakie trudności możesz spotkać na swojej drodze głoszenia dobrej nowiny i wszystko zaplanował tak, żebyś nie był w tym sam. Dał nam Ducha Świętego, który jest naszym wsparciem, naszą pomocą i źródłem naszych chęci i sił

Jesteśmy w pełni wyposażeni i niema takiego problemu, który byłby większy niż nasz Pan

Ewg. Jana 20:22-23 … «Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam» Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!»

Jesteś misjonarzem

Tak to właśnie Ty i ja jesteśmy misjonarzami. Pan polecił nam iść i nauczać wszystkie narody świata, posłał nas do ludzi w naszym mieście, do znajomych w naszej pracy i do członków naszych rodzin. Sam Jezus głosił głównie nieznajomym, bo jeśli skupiłby się tylko na swoich znajomych szybko nie miałby komu głosić. On chce, żeby Ewangelizacja stałą się Twoim i moim stylem życia

Ewg. Mateusza 28:19 … idźcie i nauczajcie wszystkie narody

Goliat musi upaść

Jak często w swoim życiu zmagasz się z Goliatem – olbrzymim problemem, który sam nie jesteś w stanie pokonać?Jak skutecznie przekuć swoje słabe strony w atuty? Co zrobić kiedy na drodze do sukcesu stoi silniejszy przeciwnik?

Olbrzymy w naszym życiu

W obecnych czasach wiele osób zmaga się z różnymi problemami – wielu też sądzi, że problemy te są ponad ich siły. Wyolbrzymiają swoje trudności i sprawiają, że Olbrzym w ich życiu rośnie. Ten olbrzym góruje nad ich życiem, góruje też nad ich poczuciem bezpieczeństwa i co gorsza, góruje nad ich zwycięstwem, które zapowiedział Bóg

2 Kor. 2:14lecz Bogu niech będą dzięki, który nam zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie i sprawia, że przez nas rozchodzi się wonność poznania Bożego po całej ziemi

Rzym. 8:31 … jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?

Stań naprzeciwko problemom

Jeśli pozostawimy swoje problemy same sobie z nadzieją, że z czasem znikną możemy się bardzo rozczarować i prędko okaże się, że obecne problemy zaczną rodzić kolejne. Potrzebna jest konfrontacja, ale sami często nie jesteśmy w stanie sprostać problemom, które rozrosły się już do olbrzymich rozmiarów i przerastają nas – na ratunek przychodzi wtedy Bóg

Fil. 4:13 … wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie

1 Jana 4:4 … wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie

Wytrwaj w próbie

Bywa też i tak, że próbujemy zmagać się z daną przeciwnością, ale brak nam wystarczającej ilości sił i wytrwałości. Często upadamy, doznajemy zniechęcenia i mylnego przeświadczenia, że to już koniec, że więcej już nie jesteśmy w stanie uczynić – zaufaj wtedy Bogu, On chce żebyśmy zwyciężyli naszego Goliata

1 Jana 5:4-5 … bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza. A któż może zwyciężyć świat, jeżeli nie ten, który wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?

Jak. 1:12 … błogosławiony mąż, który wytrwa w próbie, bo gdy wytrzyma próbę, weźmie wieniec żywota, obiecany przez Boga tym, którzy go miłują

Moment przełomu

Kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że jesteś zwycięzcą. Kiedy uwierzysz, że z Nim wygrasz każdą walkę, przezwyciężysz każdy problem i każde zmaganie. To będzie ten moment przełomu w Twoim życiu kiedy zaczniesz żyć dla Niego, a przestaniesz żyć tylko po to, żeby zmagać się z problemami. Żaden problem nie jest w stanie odłączyć nas od Boga

Rzym. 8:35-39 … któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? Jak napisano: Z powodu ciebie co dzień nas zabijają, uważają nas za owce ofiarne. Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym

Goliat musi upaść

Powiedz dziś do swojego olbrzyma ~ „Mój Bóg jest większy niż problemy, które przechodzę„, zabij w sobie swoje JA i przestań już karmić swojego olbrzyma, by Twój Pan mógł wzrastać w Tobie każdego dnia

E.Jana 3:30 … potrzeba by On wzrastał, a ja żebym się umniejszał

10 dowodów na zmartwychwstanie Jezusa

Wiara w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest fundamentem chrześcijaństwa. A oto parę dowodów dla sceptyków.

Przede wszystkim, bycie chrześcijaninem nie jest jedynie ślepą wiarą, ale jest to realna relacja z żywym Bogiem, którego odciski palców są widoczne wszędzie, gdzie tylko spojrzymy.

Jest wiele dowodów na zmartwychwstanie Jezusa. Autor chrześcijańskich książek, Darrell Deville, wskazuje siedem, dodatkowe dwa pochodzą od prawników, którzy badali sprawę Jego zmartwychwstania, ostatni dowód jest najistotniejszy i poznasz go pod koniec artykułu:

1. Pusty grób.

Nawet wrogowie Chrystusa nigdy nie zaprzeczali, że grób był pusty. A wszystkie inne wyjaśnienia, jak kradzież ciała, twierdzenie, że tak naprawdę nie umarł i tak dalej, można po zbadaniu łatwo obalić.

2. Objawienia po zmartwychwstaniu.

Ludzie zobaczyli, dotknęli, szli obok Jezusa, jedli z Nim i słuchali Go. Setki świadków (ponad 500!) ujrzało Go jednocześnie (1 Kor. 15,6), co, jak potwierdzają psychologowie, nie mogło być rezultatem halucynacji, co sugerują sceptycy.

Zmartwychwstanie Chrystusa miało charakter fizyczny. Później objawił się On na dowód, że naprawdę żyje. Pozwolił, by Go dotknięto, pokazał swoje rany po ukrzyżowaniu i jadł z uczniami. Pokazał jasne dowody na to, że cieleśnie powstał z grobu.

„Im też po swojej męce objawił się jako żyjący i dał liczne tego dowody, ukazując się im przez czterdzieści dni i mówiąc o Królestwie Bożym.” (Dz. 1,3).

3. Świadectwo kobiet.

Fakt, że to kobiety jako pierwsze odkryły i zaświadczyły o pustym grobie i o tym, że zmartwychwstał, jest godny uwagi, bo w świecie grecko-rzymskim świadectwo kobiet nie było uznawane za wiarygodne.

Gdyby twórcy ewangelii chcieli coś zmyślać, to z pewnością nie napisaliby, że to kobiety odkryły pusty grób, ponieważ to tylko osłabiłoby ich sprawę. Zdali jednak relację z tego, co widzieli, ufając, że prawda sama się potwierdzi.

4. Zmienione życie uczniów.

Nie ma wątpliwości, że wydarzyło się coś bardzo realnego i dramatycznego, co przemieniło życie 11 bojaźliwych mężczyzn ukrywających się w lęku o swoje życie w odważnych, zdeklarowanych ewangelistów.

Ci ludzie byli gotowi ryzykować swoim uwięzieniem, ekskomuniką, torturami, a nawet śmiercią, byle głosić zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w tym samym mieście, w którym został ukrzyżowany! Nie chcieliby umrzeć, gdyby wiedzieli, że wszystko to było kłamstwem.

Faktem jest, że wiedzieli, że Chrystus naprawdę zmartwychwstał – widzieli Go, rozmawiali z Nim, dotykali Go i jedli z Nim. Znając prawdę o zmartwychwstaniu, byli gotowi dla Niego umrzeć.

5. Narodziny Kościoła chrześcijańskiego.

Ewidentne jest, że miało miejsce coś znaczącego i ponadnaturalnego, co sprawiło, że wiara chrześcijańska eksplodowała w mieście, w którym Chrystus został ukrzyżowany i pochowany.

W ciągu kilku wieków chrześcijaństwo stało się dominującą religią w Cesarstwie Rzymskim, wypierając wielowiekowe pogańskie praktyki. Wszystko to bez nowoczesnych środków komunikacji, podróży i mediów.

Tylko coś tak ważnego i przekonującego jak zmartwychwstanie Jezusa mogło poskutkować tak niezwykłą transformacją.

6. Nawrócenie Jakuba.

Brat Jezusa, Jakub, był sceptykiem aż do czasu, gdy spotkał zmartwychwstałego Chrystusa. W efekcie stał się silnym liderem wczesnego Kościoła.

7. Nawrócenie Szawła (Saula) na drodze do Damaszku.

Musiało dojść do ponadnaturalnego spotkania, które spowodowało radykalną zmianę w Szawle i które zmieniło go z pełnego nienawiści fanatyka i prześladowcy Chrystusa w największego obrońcę, misjonarza i ewangelistę, jakiego kiedykolwiek znał Kościół.

Co o zmartwychwstaniu sądzą dwa wielkie umysły prawne:

8. Sir Lionel Luckhoo (1914-1997).

Uznawany za jednego z największych prawników w historii Wielkiej Brytanii. W Księdze Rekordów Guinnessa jest określony jako „adwokat z największymi sukcesami”. 245 jego klientów zostało po kolei uniewinnionych z zarzutów zabójstwa. Otrzymał tytuł rycerski od królowej Elżbiety II. Po pełnym zbadaniu faktów oświadczył:

Spędziłem ponad 42 lata jako adwokat w różnych częściach świata… Jednoznacznie stwierdzam, że dowody na zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa są tak przemożne, że zmuszają do ich akceptacji i nie pozostawiają żadnego miejsca na wątpliwości„.

9. Simon Greenleaf (1783-1853).

Był jednym z założycieli szkoły prawniczej Harvardu. Napisał „Traktat o prawie dowodowym” (1842), który wciąż jest uznawany za „największy autorytet w dziedzinie dowodów w całej literaturze procedury prawnej”. Greanleaf dosłownie napisał zasady dowodów dla amerykańskiego systemu prawnego. Był z pewnością człowiekiem, który znał wagę faktów.

Greenleaf był ateistą aż przyjął wyzwanie swoich studentów, by zbadać sprawę zmartwychwstania Chrystusa.

Po tym, jak osobiście zgromadził i zbadał dowody oparte na zasadach, które sam pomógł ustanowić, został chrześcijaninem i napisał klasyk „Świadectwo ewangelistów”. Po dokładnym śledztwie w sprawie zmartwychwstania stwierdził:

Zmartwychwstanie Chrystusa jest najbardziej wiarygodnym faktem starożytnej historii„.

10. Osobiste świadectwo

Jeśli przeżyłeś osobiste spotkanie z Jezusem to Twój „dowód” jest najistotniejszy, bo poznałeś Jego głos, który rozpalił miłość w Twoim sercu i masz pewność, że On zmartwychwstał i żyje!

Podziel się z innymi swoim świadectwem ze spotkania z żywym Bogiem i daj im okazję poznać Go osobiście

…cóż więcej można byłoby powiedzieć?

* * * * *

Źródła: Charisma Magazine i www.chnnews.pl

Dziesięcina – czy na pewno musisz?

Dziesięcina jest bardzo ważną rzeczą. Bóg ją zaplanował, aby jego kościół miał odpowiednie zaplecze finansowe do realizacji misji i wizji na świecie jaką jest niesienie Ewangelii każdemu stworzeniu

Malachiasza 3:9-10 … czy człowiek może okradać Boga? Bo wy mnie okradacie! Lecz wy pytacie: W czym cię oszukaliśmy? W dziesięcinach i daninach. Jesteście obłożeni klątwą, ponieważ mnie oszukujecie, wy, cały naród. Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! – mówi Pan Zastępów – czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję na was błogosławieństwa ponad miarę

Dzięsięcina – ale po co i dla kogo?

Niektórzy dzielą dziesięcinę na kilka części i jedną część dają Ani, która ma problem finansowy, drugą – Łukaszowi z pracy, bo go okradli, a trzecią – na tacę w kościele. Inni oddzielają pieniądze i przesyłają na cele charytatywne i w ten sposób czują, że zaspokoili swoją „hojność”

Część ludzi uważa, że dziesięcina to przeżytek i wolą oddawać „na tacę” część swoich dochodów, ale zazwyczaj ta część nijak się ma do kwoty jaką powinni oddawać Bogu płacąc dziesięcinę

Jeszcze inni przychodzą do kościoła jak do hotelu – chcą być odsłużeni nie dając nic od siebie i często nawet nie kładą nic na tace, albo bardzo sporadycznie – o dziesięcinie nawet nie wspominając

Część osób uważa, że skoro mąż płaci to ja nie muszę – bądź odwrotnie, ale nic bardziej mylnego. Ten nakaz jest skierowany do każdego z nas z osobna

Dziesięcina – kiedyś i teraz

Kiedyś, w Starym Testamencie była formą wsparcia finansowego dla Lewitów i kapłanów, którzy usługiwali w świątyni i którzy zgodnie z Bożym prawem mieli zaopatrzenie właśnie w niej

Teraz, w czasach Nowo Testamentowych, czyli w czasach obecnych całą dziesięcinę, nie część, nie kawałek, ale całą, powinniśmy przynosić do miejsca, które jest dla nas Bożym domem

Przynieś dziesięcinę do spichlerza

Do spichlerza – czyli gdzie? Po prostu do naszego kościoła, aby tam był zapas. Dziesięcina, którą oddajemy, ma być przeznaczona dla tych, którzy nam usługują. Będą to liderzy wspólnot, pastorzy, kapłani, ci, którzy głoszą nam budujące Boże Słowo, ale także dla tych, którzy, w jakikolwiek sposób służą w naszych wspólnotach i kościołach, np. w grupach uwielbieniowych, w administracji itd.

Nasi liderzy muszą pracować na etacie i nie mogą poświęcić się w pełni na budowanie kościoła Jezusa, bo nie przynosimy całej dziesięciny do Bożego domu. Bóg tak to już zaplanował, aby ci, którzy służą mogli się utrzymywać z dziesięcin tych, którym służą. Można o tym poczytać w Ks. Liczb 18:23–29

Od 1 do 1…

Bóg mówi: „wystawcie mnie na próbę przynosząc dziesięcinę”. Dawanie dziesięciny jest wynikiem miłości do Boga i realnego z Nim spotkania, ale jednocześnie niesie za sobą Boże obietnice

Otóż, Bóg obiecuje, że kiedy przyniesiemy dziesięcinę do Bożego domu, to On wyleje na nas swoje błogosławieństwo, ochroni nasze zasoby, sprawi, że plon naszych rąk nie będzie niszczony i zaprzepaszczany, bo zabroni szarańczy pożerać nasze plony, a to, co robimy nie pozostanie bez owocu

Uwierz Bogu

Pan jest naszym zaopatrzeniem, wszystko co mamy należy do Niego, a my mamy tylko dobrze gospodarzyć jego bogactwem i systematycznie oddawać mu 10% naszych przychodów. Rób tak, a inni będą dostrzegać błogosławieństwo, które będzie nad Tobą i w ten sposób sami zostaną zachęceni do oddawaniu Bogu dziesięciny

Dziesięcina, a dawanie „na tacę”…

Biblia daje nam jasny rozdział pomiędzy oddawaniem dziesięciny, a wrzucaniem pieniędzy do „skarbony”, czy jak to się w naszym kraju powszechnie przyjęło mówić „na tacę”

Kiedy dajesz dziesięcinę realizujesz Boży obowiązek i współfinansujesz misję i wizję jaką ma pełnić kościół Jezusa Chrystusa na Ziemi

Kiedy dajesz co niedziela „na tacę” współfinansujesz niedzielne wydarzenie jakim jest nabożeństwo, ale musisz wiedzieć, że kościół działa przez cały tydzień – 365 dni w roku kontra 52 niedziele

Dziesięcina – czy na pewno musisz?

Dawaj ochotnie dziesięcinę. Nie dawaj jej automatycznie, nie ustawiaj sobie stałych zleceń, ale kiedy dajesz dziesięcinę zrób to z modlitwą

Zanim klikniemy przycisk „przelej” czy przekażemy kopertę z dziesięciną, zatrzymajmy się i zwróćmy się w modlitwie do Boga. To niezwykła rzecz się dzieje. Przekazujemy Bogu 10 % naszych dochodów, a On obiecał nam otwarcie niebios i błogosławieństwo

Przypomnij Mu o tym, powiedzmy, że wierzymy, w to, co obiecał – nie po to, jakoby On zapomniał, ale po to, żeby wzmocnić naszą wiarę i przekonanie, że stanie się tak jak Bóg obiecał

Trzymajmy Go za słowo. Wszystkie Jego obietnice przecież znalazły swoje TAK w Jezusie. Niech dawanie dziesięciny będzie świadomym i radosnym aktem, a nie tylko kliknięciem przycisku „przelej”

Plan konferencji – KROK

Mamy plan naszej nowej konferencji KROK_w stronę Nieba

plan konferencji grafika

Informujemy ponad to, że: 

 

  • rejestracja startuje 2.04.2017 w godzinach popołudniowych
  • w przerwach między sesjami i od początku konferencji będzie czynna nasza kawiarenka, gdzie będzie można zakupić wodę, świeże bułki i coś słodkiego
  • w okolicy kościoła, który zlokalizowany jest w samym centrum miasta można z łatwością odnaleźć lokale gastronomiczne i sklepy spożywcze (szczegółowa mapka będzie rozdana na początku konferencji)
  • podczas wydarzenia będzie zbierana kolekta na pokrycie kosztów konferencji
  • opieka nad dziećmi we własnym zakresie
  • wszystkie sesje będą nagrywane (audio) i za darmo udostępnione do pobrania i odsłuchania na naszej stronie www
  • możliwość nagrania sesji na płytach CD i na pendrive pod koniec wydarzenia – opłata dowolna